Przyszłość to teraźniejszość

Za mało poświęcenia
Za dużo chaosu
Zbyt wiele ciśnień
Krąży wewnątrz mnie

Pękają zawory słów
Wylewają zawory oczu
Jeszcze bije serce
Do następnego razu

Skarby moje
Kochane
Oddaję
Wam
Je

JA SKORPION

Słodko gorzki nr 30

Jutro
W piersi dla mnie
Skończyło się dziś

Ostatnim
Silnika krzyk
Ostatnim ja, mali Wy

Pracować zostało
Dni po dniach
Z sercem

Na jedną chwilę
Ulotniałą
Ot tak

Kilka lat
To o wiele za mało
By móc docenić

Słodko gorzki
Rodzicielstwa
Smak

W sercu
Szczęście waleczne
Plątane przez żal