Skierniewicki wrzesień – 30.08.2015

Powtórka z wydarzeń w parze
Bolesnej wspomnienie historii
Ułamek odwagi oraz rezygnacji
Na rynku oka, ucho słucha teorii

Rezygnacji z siebie dla siebie
Dla nas, was, dla ojczyzny, z marzeń
Łapmy za broń, słychać strzały
Idą bezwzględni faszyści, proszę, dajmy radę!

Najbliższy sąsiad zawistny
Zadeptać nam plony głodny
Zagarnąć cząstkę naszej spuścizny
Orła Białego Polskę chcąc podbić

W żarze z nieba płynącym
W bomb chmurach gorących
Poczuj piekła tego mały rąbek
W naszych od łez oknach mokrych

Na betonie zmuszony klękam
Myśli modląc za Polskę
Składając dłonie ku niebu
Skierniewicki wrzesień przypomnę

W głowie wciąż tkwi nadzieja
By czyn nie poszedł na marne
Lufa krzyczy oziębła do skroni
Różne powody nimi kierowały

Wszystkim na koniec będzie dane
Pamiętamy i wy pamiętajcie
Zapewniam, na swoje każdy zasłużył
Nie będzie wam to zapomniane

W jednej chwili burza w piorunach
Samolotów szus nad głową
Zmieniają miasto, ojczyznę naszą
Lecące szeregiem, kolejna bomba za bombą

Jedna chwila trwogi w niemocy
Sekunda smutku oraz zmartwienia
Przeleciała w głowie biało czerwona iskra
Dopóki żyjemy, jest w nas nadzieja!

Chwała ojcom, dziadkom, bohaterom
Chwała ich walczącym dzieciom
Chwalącym chwilę ich poświęceń
Cierpiącym duszom, na pamięć wieczną

Odgrywając odwagę, męstwo i poświęcenie
Czując lufę, ugiętą pod ciętą Orła blizną
Co od głów, w skroń mierząc, bezwzględnie wymagała
Spod nóg bohaterów dziś, wstydliwe się wywija

30 sierpnia 2015 roku, odbyła się już po raz drugi, rekonstrukcja obrony Skierniewic przed niemieckim okupantem. Miałem przyjemność uczestniczyć w tym widowisku jako widz, które od podstaw tworzą moi bracia, siostry, wujkowie, ciocie oraz znajomi i ich znajomi. Wielkie gratulacje dla wszystkich!!! Wierzę, że nie było łatwo, ale wyszło świetnie!!! Duża dawka historii i teatru, zwieńczona pyszną, żołnierską zupą z kiełbasą!!!

W hołdzie wszystkim uczestniczącym w wydarzeniu oraz przede wszystkim tym walczącym, taki skromny wiersz wyszedł..

Zdjęcia niestety słabe, robione z daleka.. Dwie pociechy Kochane zapewniły mi zajęcie, gdyby spektakl mnie nudził.

Pozdrawiam JS