Zakłady Ursus – PoFalloutowy Runmageddon

Reklamy

Zakłady Ursus – Fallout 7.09.2016

Stała tu bodajże jeszcze niedawno hala, ostatniego użytkownika, Konsorcjum Stali. Wieki temu byłem u nich po odbiór jakichś profili. Dziś, poza zrównanym z ziemią terenem nic się nie zmieniło. Po prawej stronie, w kierunku Factory i Urzędu Dzielnicy, powstają już osiedla. Tu jeszcze beton próbuje oddychać.

Zakłady Ursus – tu stała hala

Jadąc ulicą „Posag 7 Panien” w stronę Włoch, zerkając w stronę zachodzącego słońca, można było ujrzeć kiedyś jedną z zakładowych hal. Spora, bo na całą szerokość objętego obiektywem telefonu pobojowiska… Z lewej strony, na zdjęciach, gdzie się kończyła/zaczynała był wjazd, na plac pomiędzy kilkoma takimi gigantami, taka uliczka. Raz, trafiłem tam ze znajomym, podczas nocnych szaleństw posiadaczy 4 kółek. Bączki, drifty, dziwne akcje, wszędzie pełno oleju.. Było ciekawie.. z 15 lat temu. Teraz na końcu ulicy jest brama, zamknięta. Na pieszo pójdę.. Może kiedyś.. 😀

Ciągnik URSUS

Niedawno odwiedziłem przyjaciółkę. W swoim domu ma dużo ciekawych, wartościowych i sentymentalnych gadżetów. Najciekawszym chyba jest ten, ciągnik. Ręcznie wykonany, bardzo dobrze odwzorowany traktorek z naszego Ursusa.

Jej dziadek, jak widać artysta, był metalurgiem w zakładach Ursus. Robił także dużo ciekawych rzeczy z drewna, co jeszcze pokażę. Najcenniejszy jest chyba jednak on.. Jeden z trzech na świecie. Opowiadała, że w 1989 roku, jeden taki dostał ówczesny dyrektor zakładów, drugi dziadek podarował jej, swojej ukochanej wnusi. Trzeci zaś i to chyba najpiękniejsze, właśnie w 1989 roku, biskup Józef Glemp osobiście przekazał naszemu ukochanemu Papieżowi, Janowi Pawłowi II! To jest coś, a dziadek.. Zdolniacha! Pozazdrościć tylko wystroju mieszkania! Rozmiar jakieś 20×30 cm, drewno, metal, guma. Pozdrawiam i dzięki za udostępnienie modelu.

Wycieczka na zakłady Ursus

Jak za dawnych czasów.. w sumie się człowiek tam nachodził kiedyś..
Wybraliśmy się z Ka na spacerek, po hali...
Jeszcze wrócimy!!!
Deeper.. 😛