Wieczór Panieński – Alfons Ekshibicjonista

Mhmm.. Prezent na wieczór panieński wyszedł całkiem, całkiem. Rumiane buzie dziewcząt, uśmiechy, aż po same pachy. Wzrost – około 26 cm, waga – 1,8 kg. Forma gipsowa, kilka gadżetów z piwnicy, a kilka ze strychu, do tego świecznik z Ikei robiący za podstawkę.

Wymyśliliśmy z Panną Ka, że postawiony w sypialni będzie dawał odpowiednie do nastroju znaki. I tak, kiedy przyszła żona rozchyli płaszczyk, mąż wiedzieć będzie, że może na coś liczyć. Płaszczyk zakryty oznacza zaś, że może wpaść do niej pomasować stopy i zrobić kochanej małżonce gorącą herbatkę!!!

Reklamy

Prezent dla Ka – Nie umiem sprejować! :P

Tak więc, Pannie Ka zamarzyła się tablica na magnesy, ponieważ stara nie jest w stanie udźwignąć w swoich objęciach ciągle rosnącej ich ilości. Bujałem się z pomysłem, a także z popatrzeniem chociażby po firmach z artykułami biurowymi, aby kupić jakąś suchościeralną, aż nadeszło natchnienie. Najmniej zadowolony jestem z malowania… Może się wyćwiczy.. oby, bardzo na to liczę!!! Tablica 60 cm x 80 cm – sklejka 5 mm, blachy, nity, śruby i wkręty, lampka nocna z oświetlenia kioskowego. Zamontowane jest tam kilka gadżetów, czy to – znalezionych, czy wykorzystanych z gratów zebranych podczas sprzątania piwnicy Szanownej Ka, jakiś czas temu. Zbieracz nie na darmo kolekcjonował blaszki!!! Włącznik, to łańcuszek na dole z lewej. Wszystko działa, klemy prąd przewodzą, więc można podpiąć też do.. Już się podoba, choć na zamontowanie jeszcze chwilę poczeka.

Długo ciągnąca się praca

Efekt końcowy…
Prezent dla mojej Kochanej.

Finalnie miał wyglądać nieco inaczej ale koncepcja zmieniała się z biegiem czasu, a tego oczywiście jak zawsze brakowało. Ten jeszcze dłubany metodą prób i błędów, dlatego czas poświęcony na wykonanie przekracza ponad trzykrotnie czas w którym skończyłem Frrrancuskiego operatora. A może dlatego, że tworzony był głęboko z serca…

Z tyłu jest grawer, który z przyczyn oczywistych musiałem zamazać…

Jakieś 3,5 kg, gips! Całość odlana, bez stelaża, wkręty w podstawie, rozmiar 33x33x20.

Skończony prezent, artysta – artyście

Nie ma wierszy, nie ma pisania… Jest rzeźba…

Taki gift dla Kochanego Brata!

Waga około 12-14 kg. Wysokość 80 cm. Forma, stelaż + gips. Stelaż z przewodu elektrycznego, trzy-żyłowego. Gips leżał już lat kilka w domu. Tak na oko ze 30-35 godzin pracy więc wydaje mi się jak na efekt końcowy nie dużo. Dużo dało suszenie farelką bo czas naglił. Trzyma się dobrze!