3 [*] Nie (wymuszony) czerwiec

Taki widzisz mój Mały
Mamy dziś dzień

Ty najlepiej wiesz
Dlaczego

Kolejny z…!
Dni w tym śnie

Dzień dziecka
Utraconego

2 [*] „FlySpot”

T: I jak Kochanie, podobało się?

I: Było fajnie ale…

T: Ale co synku?

Przecież zawsze mówiłeś, że chciałeś latać?

I: Tak tato i było fajnie

„Ale ja chciałbym latać, tak jak ptaki, na skrzydłach, rozumiesz?”

T:

Takie Ci

Syneczku
Braciszku
Wnusieczku

Życie pokazali

Albo
Żeście się bili
Albo śmiali

Miłości ogrom
Bez lęków
Żali

Tyś zawsze radosny
…I My
Przy Tobie

Póki nie rozstali

Ukochany
Niczym pępek
Świata
Odpłynął z falami

Wujek: Hej Igulinku?

Jesteś tu
A Cię nie było
Nie powinno być
Przecież
…Życie umilkło

I: Jestem tu

Z Wami wszystkimi

Teraz Wy
Z góry mali

Dalej tacy sami
Nie smućcie się
Przecież
Jestem

Choć
…Niby w oddali

W sercach
W pamięci
Na zdjęciach
W gestach

Ruchach
Myślach
I czynach

Swoich rysunkach
Szeptach
Wspominkach

W kwiatach
Drzewach
Ptaszynach
W wiatrach
Odbiciach
Motylach

Wolny niczym ptak
Teraz

Zawsze
Chciałem latać

Teraz jestem
Wolny

Wzlatać zaczynam
W górę się wznoszę
Taki młody

Szczęśliwy jak zawsze
Radosny
Spokojny

Pod słońcem
Pod niebem
Górnolotności śledzę

Nie ma teraz zakazów
Od pradziadków
Czerpie wiedzę

Na was mam oko
Teraz ja
Mały
A duży
Jak mówiłem

Opieką otaczam
Z góry patrzę
Jak zawsze pomagam

Ja teraz
Na straży
Waszego świata

Z ptakami się bratam
Ojczyznę
Zwiedzam
Duszę wzbogacam

Wiem
Że wiesz tato

Byłem u wujka
…We śnie

U Ciebie tatusiu
Jeszcze nie
Ale zajrzę
Wreszcie

Wyczekuj
Wspominaj
Pamiętaj
Mnie

Kochaj jak kochałeś

Myśl o mnie
Jak myślałeś

Tul
W sercu
Jak tuliłeś w ręku

Czuj zapach mój
W kwiatach

Patrz na mnie
Jak dawniej

Będę w tańczących
Drzew koronach
Pływających niebem
Ptakach

Jestem z Wami
Nadal

Patrzę oczami
Na Ciebie
…Swojego brata

Tul go mocno!
Za nas dwóch

Czasem
Jak ja
Możesz popłakać

Czasem
Jak ja
Na rękach stawać

Tylko ostrożnie
Już nie te lata

Teraz całuję
Kocham mocno
Wracam latać

…A Ty tato
Się nie poddawaj!

2 [*]

Najdłuższa bajka

Dotykam tę małą rączkę
Oczy szklą się tak boleśnie
Krew szybko płynie w żyłach
Prąd przenika moje mięśnie

Mówię, będzie już dobrze
Zaraz, jutro lub trochę wcześniej
Widzę, wierzyć chcesz bardzo
Ból zniewala wrząc bezkreśnie

Długo nad tym w głowie dumam
Na ciele czuję wciąż dreszcze
Mówię tuląc śpij kochanie
Chociaż kilka godzin jeszcze