Prezent dla Ka – Nie umiem sprejować! :P

Tak więc, Pannie Ka zamarzyła się tablica na magnesy, ponieważ stara nie jest w stanie udźwignąć w swoich objęciach ciągle rosnącej ich ilości. Bujałem się z pomysłem, a także z popatrzeniem chociażby po firmach z artykułami biurowymi, aby kupić jakąś suchościeralną, aż nadeszło natchnienie. Najmniej zadowolony jestem z malowania… Może się wyćwiczy.. oby, bardzo na to liczę!!! Tablica 60 cm x 80 cm – sklejka 5 mm, blachy, nity, śruby i wkręty, lampka nocna z oświetlenia kioskowego. Zamontowane jest tam kilka gadżetów, czy to – znalezionych, czy wykorzystanych z gratów zebranych podczas sprzątania piwnicy Szanownej Ka, jakiś czas temu. Zbieracz nie na darmo kolekcjonował blaszki!!! Włącznik, to łańcuszek na dole z lewej. Wszystko działa, klemy prąd przewodzą, więc można podpiąć też do.. Już się podoba, choć na zamontowanie jeszcze chwilę poczeka.

Prezent dla Ka

Tekstów nie będzie na dziś (zbyt długich), wierszy czy poezji. Uczucia wyrażane będą czynem, a mianowicie ręczną robotą. Moja Kochana, Szanowna Ka, ma akurat pewną potrzebę, od której nieświadomie uciekałem, po prostu zapominając. Akurat zbliżają się Jej imieniny, a co za tym idzie wypadało by sklecić jakiś prezent. Najwartościowsze niby te z serca, w które wkładamy pracę, pomysł i zaangażowanie. Tak też, idąc tym tropem i spacerując z Nią po Blue City, zobaczyliśmy coś, co bardzo się nam spodobało. Ka była zachwycona i wtedy wpadł mi do głowy pomysł. Poniżej zdjęcie z realizacji projektu! Liczę, że na sobotę będzie gotowy. Jakieś pomysły, co to może być? 😀

jaskorpion-prezent-dla-ka

Ciągnik URSUS

Niedawno odwiedziłem przyjaciółkę. W swoim domu ma dużo ciekawych, wartościowych i sentymentalnych gadżetów. Najciekawszym chyba jest ten, ciągnik. Ręcznie wykonany, bardzo dobrze odwzorowany traktorek z naszego Ursusa.

Jej dziadek, jak widać artysta, był metalurgiem w zakładach Ursus. Robił także dużo ciekawych rzeczy z drewna, co jeszcze pokażę. Najcenniejszy jest chyba jednak on.. Jeden z trzech na świecie. Opowiadała, że w 1989 roku, jeden taki dostał ówczesny dyrektor zakładów, drugi dziadek podarował jej, swojej ukochanej wnusi. Trzeci zaś i to chyba najpiękniejsze, właśnie w 1989 roku, biskup Józef Glemp osobiście przekazał naszemu ukochanemu Papieżowi, Janowi Pawłowi II! To jest coś, a dziadek.. Zdolniacha! Pozazdrościć tylko wystroju mieszkania! Rozmiar jakieś 20×30 cm, drewno, metal, guma. Pozdrawiam i dzięki za udostępnienie modelu.