29.12.2014

Wiekluśne p(iękne)o(ddane)dzięki
Na Twe dłonie
Najdroższa Panno Ka składam

Myśląc o odjeżdżającym dołeczku
W Twym policzku
Uśmiecham się dowodnie

Wzrok swój kieruję ku górze
Unosząc głowę pragnę
Szukać horyzontu w błękicie


Indygo zamroziło mnie
Na sekund kilka
Całego życia to zaledwie skrawek, ułamek
Reklamy

Ze sobą rozmowa

– Pamiętasz, zawsze bałeś się wysokości?
– Pamiętam jak dziś..
– Zawsze mówiłeś, że miałeś wrażenie stojąc gdzieś wysoko na krawędzi.. Że spadasz bezwładnie z barierką w dół, prosto na chodnik..
– Tak było, do dziś.. Dziś wiem, to nie lek wysokości. Nie kręci mi się w głowie, nie boję się iść w górę, czy patrzeć w dół.. Boję się siebie..
Boję się tego, że zawsze miałem ochotę skoczyć, zobaczyć jak to jest. Skończyć z bólem..
Lecieć przez ułamek sekundy, zupełnie bezwładnie, nie myśląc o niczym co wokoło, nigdy więcej…
Zamknąć oczy, przydusić serce, stłumić oddech.

Prawo powszechnego ciążenia

Teraźniejszość ponadmiarową
Weną po horyzont wypełniona
Ziemię wczorajszą zmusza lizać

Zwykła skrzydła opierzać
W podmuchach wiatru jesieni
Szybować liściom lekko dając

Ciska jednak gradem odłamków
Gorączką pazerną kruszonych
Głowę moją do krwi rani

Cierpieniem przeciążona spada
Słońca pełnię zaszywając
Za chmurami z litej skały

P.S. Dzięki Goldenbrown, tak do słów Twych odnieść się chciałem, że proszę.. Powstało takie coś. 🙂

I coś dla Pana z okazji naszej rocznicy

„Kochaj mnie”

Kochaj mnie głową, duchem
I ciałem
Umysłem, sercem i KAżdym
Calem
KAżdym ogółem i KAżdym
Detalem
Całym swym sobą bez żadnego
Ale…

Czyż nie jest najpiękniejszy na świecie? Ka.. moja.. Ona to ma talenta..

Nasz R0czek

Rok Moja Najdroższa Ka
Właśnie dziś Nam strzelił


Rok miłości bezkresnej

Rok palących płomieni

Rok rozpościerających się skrzydeł

Rok wrastających korzeni


Czerń w bieli
Biel w czerni

Sobą co dnia nasyceni

Głodni
Żarłoczni
Rozkojarzeni


Dalej z Tobą idę..

Wschód wschodów

Błysk w oku, po drugiej stronie, na zewnątrz budynku zauważyłem dziwne kolory zmieszane z jasną elewacją. W mgnieniu oka byłem po drugiej stronie z aparatem. Dużo do życzenia co do jakości, za to mało, co do piękna tegoż wyjątkowego poranka. ❤

Zagryzione wargi

Ty „bardziej” trzymasz mnie za serce
Bije co raz mocniej, co dzień
Tłoczy uczucia szybciej
Stawia kroki pewniej

Grzejesz moje od zła zmarzłe ręce
Okrywasz troską w garści
Chuchasz delikatnie
Rozpalonych pragniesz

Szepczesz „uwierz dobrze będzie”
Prosisz szlachetne sumienie
Chłonną pierś zaciskając

Idąc przed falą tsunami

Patrzysz zachwycająco wciąż
Tęsknisz jesieni mokrym rumieńcem
Ranną rosą wyczekujesz
Suche oko zakraplając karmisz

Mrużąc powieki po raz drugi widzę
Seksownie dwie wzburzone
Wampirycznej żądzy pełne
Przez moje ku nim skierowane

Zębami zagryzione

Głodnymi

Wargi

15 Października – Dzień Dziecka Utraconego

Wpadła mi na FB taka inicjatywa, bardzo piękna z resztą. Do tego zasypana puchem tegoż przecudownego i napchanego uczuciami wiersza, zapraszam. Myślę, że jeśli chodzi o ikonę wpisu, ta będzie pasować, tez jest to dziecię utracone.

Zdjęcie podesłała mi moja połówKa, Kazimierz Dolny – 2005r.

„Melodia niecała”

Wierzę, że jesteś, że gdzieś tam istniejesz
i że rozumiesz dlaczego
wierzę, że nic się bez celu nie dzieje
tyle spotkało nas złego

żyję nadzieją, że znów się spotkamy
a wtedy światu wybaczę
żyję nadzieją, że nie brak Ci mamy
nie mogę myśleć inaczej

niewiele tak czasu nam było dane
zaledwie kilka tygodni
to jakby nuty raz tylko zagrane
fragmentu twojej melodii

lecz ja nauczyłam się ich na pamięć
i będę po cichu nucić
czasami tylko mój głos się załamie
bo wiem, że nie możesz wrócić.

Ten wiersz, znaleziony w sieci, napisała osoba o nicku “mamamalinki”, która straciła dziecko…

„15 października obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego.

Nie ważne ile dziecko miało dni, miesięcy lat… strata zawsze jest bolesna i często niewypowiedziana. Misją tego wydarzenia jest pokazanie problemu osieroconych rodziców oraz pomoc w jego rozumieniu dla otoczenia. Pokażmy rodzicom, którzy stracili swoje dzieci, że nie są sami!
Wydarzenie ma charakter wirtualny.
Dołączajcie do nas, udostępniajcie, zaproście znajomych, piszcie słowa wsparcia lub historie, którymi chcecie się podzielić.

PS: Osoby, które chcą się podzielić swoją historią i pozostać anonimowe mogą napisać wiadomość do Fundacji. Przekopiujemy ją jako post bez danych piszącego.
Wasze wypowiedzi mogą ukazywać się z opóźnieniem, ponieważ przychodzi ich sporo. Gdybyśmy którąś pominęli, to prosimy o przypomnienie i wyrozumiałość… :-)”

Dzień Dziecka Utraconego

Żądam

Marzę
By znów Was przytulić
Kochane bączki

Marzę
By przybić piątkę
W te małe rączki

Marzę
Być jak nigdy dotąd
Nie byłem szczerze

Marzę.. Nie
Żądam!
Strata buduje znaczenie

Przy Tobie

Czuję się
Jedyną gwiazdą

Na zaczarowanym niebie
Zachodzącego wschodu powiek

Takim małym punktem
Blisko
Obok Ciebie

Niegasnącą iskrą zgoła

Jestem ostrym językiem
Żarzących się płomieni
Ciała nagie
W bliskości stapiam

Mienię się
Jesiennym liściem

Tęskniąc przeokropnie
Z wiatru powiewem się zmagam

Czuję się
Rozległym morzem

Przypływam w odpływie stępiony
Głęboko zatapiając wszystkie wspomnienia

Jestem
Jak jego fala

Zalewając Cię ramionami
Na szklankę oczu wylewam marzenia

W sercu ziemią
Biało Czerwoną

Wchłaniam żyzny blizny
Dozgonnie Tobą na nowo natchniony

Kropla po kropli
Nasiąkam

Każdym Twojej buźki kącikiem
Każdy jeden włosa muskam promyk

Kocham
Bądź koło mnie
Zamknij oczy
Pomilcz

Jestem
Nagim sępem

Całą noc i dzień krążę
Żądny zedrzeć z Ciebie ubranie

Jestem
Niczym wilk głodny

Będę za chwil kilka rozpalał
Oddechem niosąc dreszcz swej Pani

Kogo we mnie widzisz
Jak Ty
Jestem Skorpionem

Odbiciem które pokochałaś

Moja Kochana połówko
Po drugiej stronie lustra ramy
Pustej jak moja
Kiedy patrzysz w nią sama

SkładanKa

Zakochaj się we mnie
Co sekunda
Na nowo znów

Co minuta
Pewnie powiedz
Jestem blisko z Tobą tu

Każdy dzień umyka
Biegnę za soczystym smakiem
Rozkosznych Twych ust

Co tydzień zapytaj mnie
Jak długo jeszcze razem
Ile to będzie trwać
Na zawsze
Mów

Rok składanką
Trzystu sześćdziesięciu
Pięciu
Dni

Dziesiątki, setki, tysiące ich
W moich oczach
Każdego lśnisz

Muzyka w słuchawkach niezrozumiała
Słyszę głos Twój słodki
Ucho oddech czuje
Szepcz mi więcej
Kotku

Bądź przy mnie
Idź
Śnij
Płyń

Otulaj się mną
Wierz
Ufaj
Żyj

Jestem już Twój

Szybko wszystko załatwić
Biegiem na co dzień żyć
Krótko w pracy pracować
Jedna myśl w głowie Ty

Dzień i noc to jedność
Czas ma nas za nic
W każdej sekundzie serce
Bez Cię bije tłocząc łzy krwi

Bez Cię wszędzie pędem
Wszystko w koło błędne
Myśli krążą kłębiąc mętnie
Drogi kręte, Rzymem Ty

Za dnia słońcem na niebie
Nocną Perłą, księżycem namiętnie
Blisko mnie gdy w potrzebie
Jestem Twój a moja Ty

Do dziś śnij..