Doby 1440 spojrzeń

Kiedy zasysając ciszę
Zawieszasz myśli

Rzęsy me zamierają
Skłonione

Zegary łypią
Zesztywniałe milcząc

..na jedną minutę

Drugi czterech godzien
Pianą święta zakryłaś

Za lusterkiem zdąża pościć
Smutek drag przegrał

Amazonką rozległą
Pustynię rosisz

..przez minutę

Morze kropel stężonych
Twych stu procent uczuć

Równo wypełnione
Sowicie zalewają burze

W atomowym trzęsieniu
Ocielonych lodowców

..trwające minutę

Uwieeelbiona WróżKo
Mą świata paszczę łaskocz

Od piachu zmieć spierzchniałe
Zesztywniałe muskaj usta

Zmokła twarz pobledły pustak
Ty Kącikiem gwiazd smakujesz..

..jeszcze minutę

W biciu się komór
Bliskość Ka gęsto wyczuwam

Wiatropylnego neuronu
Walka rzepa z alergią bzdura

Ciągnie kalekę po ziemi
A był już pod ziemią..

..całą minutę

Reklamy

14 uwag do wpisu “Doby 1440 spojrzeń

  1. Czytam kolejny raz i powiem, że jest to utwór pełen zagadek. Próbuję dociec, czy słowa tutaj zawarte to wskazówki – zagadki do tajnej mapy wskazującej miejsce ukrycia Skarbu, czy może szyfrowane informacje o czymś niezwykłym. I nie potrafię,,, Pozostaje mi jednak ciągle to niepokojące, niejasne odczucie, że jest coś, czego rozszyfrować w tym utworze nie potrafię. Cholernie nie lubię niepokoju… Pozdrawiam! I’d like it!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s