Piwnica 1

Niestety nie byłem w stanie umęczony utrzymać pstrykacza w bezruchu.. ale ta chwila kiedy słońce skupiło się na rowerze, a ja akurat zgasiłem światło..

Ust połówki

Ponad domami wysoko tkwię
Pod gwiazdami gdzieś nisko
Pomiędzy nimi wisząc szybuję

Na echa zawołanie pół gwizdu
Ucichło w locie to drugie pół
Lubią oba wgryzać się krwisto

Pół bo jestem tam dziś sam
Kocham oraz tęsknię żywicznie
Zapachem serca i wspomnień

Pół bo sama tam tkwisz dziś
Z miłości i tęsknoty swoje dwie
Ust połówki silnie zaciskasz…

..moje!