Bolesna cierpliwość

Równolegle w oczekiwaniu zastygły
Obie ręce szeroko rozdarte

Katorżniczy obraz zatrzymały
Skrywane oczy za powiekami

Wysoko w błękit wzniesiona
Wypełniona do cna nimi głowa

Moknąc błaga zalewana sowicie
Deszczu mazgajowatego strugami

Cnotliwej młodości żądne krople
Grawitacja podrywa kusicielka

  Ból toczące podłości nagromadzone
Zlizują spływając pazernie

Ufna cierpliwie Matula ziemia
U stóp nasiąka chłonna

W grobowcu serca zasypując
Składa dzieci swych bóle

Krwią plugawą wewnątrz krwawi
Nasączana nieświadomością

P.S. Na Jej szczęśliwej wyspie, nasycony umysł rozkwita… „Deszcz 2” Dziękuję!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Bolesna cierpliwość

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s