„Wrócić głos przesiąkniętego wiatru”, Będzie piosenka…? :P

„Wciągnął mnie ocean, w nim odpływam
Muszę jakoś przetrwać bez Ciebie, oczy zaszywam
Na każde bicie serca, jedno wspomnienie
Ulotne jak liść na wietrze, młodzieńcze marzenie”
Natchnął oboje głosem, przesiąknięty wiatr
Odświeżam każde tchnienie, aby dalej wiał

(1)

Kolejny szary dzień
a Między Nami coraz cichszy
Jeśli się nic nie zmieni
to Miłość Naszą zniszczy

Zatopi oceanem łez
Kiedy będziemy sami
Fenomen, „Sam na sam”
oddycham wspomnieniami

Uśmiechem i spojrzeniem
Wszystko sobie wyjaśnimy
Siedząc wtedy, przy kolacji
Chcąc, a z tej przyczyny

Że Kocham i przy Tobie będę
Więcej nie zawiodę
Dam wszystko czego pragniesz
Po to tylko być tu mogę

Chciał bym raz jeszcze
Zobaczyć piorun, tą iskrę
Przytulić do siebie znowu
Do serca, pod skrzydłem

Wstyd mi za wszystkie smutki
Które Skarbie wyrządziłem
Nie mogę nic wymagać
Ty robić nic na siłę

Ref:

Choroba i lekarstwo, czerń i biel spowija
Pragnienie bez sprite’a, w sercu pustynia
Natchnął oboje głosem, przesiąknięty wiatr
Odświeżam każde tchnienie, aby dalej wiał

Choroba i lekarstwo, czerń i biel spowija
Pragnienie bez sprite’a, w sercu pustynia
Natchnął oboje głosem, przesiąknięty wiatr
Zelżał, zwątpiłem w siebie ale nigdy w Nas!

(2)

Wciąż błędów tyle popełniam
Ile będzie ich, no nie wiem
Ważne wnioski wyciągać muszę
Pragnę wrócić do Ciebie

Codziennie od tygodnia
Choć raz opętany gniewem
Zamykam oczy i myślę o tym
Gdy już wyrzuciłem z siebie

Dopiero wtedy żałuję
Lecz decyzja już zapadła
Wypowiedziane słowa
Nie wrócą mi do gardła

Mogłem zacisnąć zęby
Swoje kciuki ścisnąć w dłonie
Złapać głęboki oddech
Po tej chwili mówić do Niej

Spokojnie i swobodnie
Nie kierować się swą prawdą
Jej dobrem i uczuciem
Nie negować z pogardą

Co było już nie wróci
Więc po co to roztrząsam
Weź coś zrób, albo w..*
…Musi tu posprzątać

„Wciągnął mnie ocean, w nim odpływam
Muszę jakoś przetrwać bez Ciebie, oczy zaszywam
Na każde bicie serca, jedno wspomnienie
Ulotne jak liść na wietrze, młodzieńcze marzenie”
Natchnął oboje głosem, przesiąknięty wiatr
Zelżał, zwątpiłem w siebie ale nigdy w Nas!

***

Wstęp i zakończenie to „Tęsknota”z 8/02/2015

Reklamy

7 uwag do wpisu “„Wrócić głos przesiąkniętego wiatru”, Będzie piosenka…? :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s