Stare buty

Nie ma jak otworzyć sobie „nowe” drzwi
Deptać tam w starych, mocno zabłoconych butach
Zapominając o bliznach z przeszłości
Tkwiąc bezmyślnie w tym samym od czego się uciekło

Uwalniając się od ciasnoty w której brakowało tlenu
Nie widząc, że ten ulatuje przez własne uczynki
Nie z powodu ludzi którzy byli najbliżej
Z tytułu swoich czynów, charakteru i zwykłej głupoty

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s